Kto by pomyślał, że kiedykolwiek powstanie takie cudo jak moneta z brylantem, lecz pacząc na postęp współczesnej techniki i rozwój całego świata, w sumie można się tego było spodziewać. Ale moneta z brylantem? Czego jeszcze ludzie nie wymyślą.

Moneta z brylantem wygląda całkiem ciekawie i interesująco; bardzo ładnie się prezentuje. Jest nieco inna i różni się troszkę od tych monet, które znamy z codziennego życia. Na całą tę niepowtarzalność składa się przepiękny diament. A wszystko to- jak się okazuje- za sprawą diamentowego jubileuszu, który w roku 2012 będzie obchodziła Elżbieta II.

To właśnie Kanadyjska Mennica Królewska wydała tą jakże unikalną i niepowtarzalną monetę, która jest jedyna w swoim rodzaju. Jest to prawdopodobnie pierwsza taka moneta- złota moneta zawierająca prawdziwy brylant. Każdy chciałby być jej posiadaczem. Kto by nie chciał.

A już na pewno każdy kolekcjoner chciałby, aby znalazła się w jego zbiorach kolekcjonerskich. Należy tutaj również zaznaczyć, że wizerunek Elżbiety II ukazany jest zarówno na awersie jak i rewersie. Bardzo ważną ciekawostką jest również to, że moneta ta została wybita w złocie o bardzo wysokiej próbie- 99,999%. To niesamowite. Read more of Niepowtarzalna moneta-moneta z brylantem

Każdy z nas spotkał się w swoim życiu ze słowem numizmatyka. Brzmi trochę tajemniczo, ale jego znaczenie nie jest chyba nam obce. Pochodzenie tego słowa nie jest do końca wyjaśnione; jedne źródła mówią, że wywodzi się ono z języka łacińskiego, natomiast inne znowu, że z greckiego. Numizmatyka rozwinęła się w okresie renesansu, a za jej początki przyjmuje się wiek XIV. Numizmatyka jest to nauka, która bada pod wieloma względami monety, banknoty oraz inne znaki pieniężne. W obecnych czasach, utożsamiana jest ona z polityką monetarną, czyli z wszelkimi czynnościami związanymi z obiegiem i funkcjonowaniem pieniądza. Istnieje podział numizmatyki pod względem chronologicznym i tak na samym początku była numizmatyka grecka, a obecnie mamy nowożytną.

Na polskim rynku można spotkać wiele czasopism o tejże tematyce. Są to czasopisma zarówno o zasięgu ogólnopolskim, jak i o zasięgu lokalnym.

W Polsce prawo do emitowania znaków pieniężnych przysługuje Narodowemu Bankowi Polskiemu. NBP ma za zadanie emisję dwóch rodzajów monet- pierwszy z nich to monety stosowane do powszechnego obiegu, których wartość jest określana za pomocą nominału, natomiast te drugie to monety kolekcjonerskie, które są przeznaczone stricte dla osób zajmujących się kolekcjonowaniem ( i nie tylko) monet.

Ludzie mają różne zainteresowania i hobby, któremu poświęcają każdą wolną chwilę. Obecnie jest wiele osób, które traktują numizmatykę jako hobby. Read more of Numizmatyka-pojęcie ogólne

Klasery dla numizmatyków

Przechowywanie drogocennych monet to sprawa bardzo istotna. Jest wiele sposobów w jaki możemy przechowywać monety, uzależnione jest to przede wszystkim od tego w jakim celu zostały zakupione. Drogocenne monety kojarzą się najczęściej z numizmatyką i zbiorami monet starych, wartościowych itd. Wtedy właściciel przywiązuje również dużą wagę do sposobu przechowywania swojej kolekcji. Jednak gdy ktoś zakupuje monety bulionowe w celach wyłącznie inwestycyjnych nie ma dla niego znaczenia jak będą przechowywane a raczej aby były bezpieczne i zabezpieczone przed ewentualna kradzieżą. W takich przypadkach monety najczęściej tego samego nominału przechowuje się w specjalnych woreczkach lub pudełkach, odpowiednio zapakowanie tak aby się nie ocierały a jednocześnie nie zajmowały zbyt dużo miejsca. Jeżeli taki zbiór ma duża wartość to najczęściej umieszczany jest w sejfach bądź skrytkach bankowych. Zupełnie inaczej przechowują monety numizmatycy. Dla nich monety mają nie tylko wartość finansową ale przede wszystkim sentymentalną. Dlatego przechowują monety z niezwykła staranność chroniąc je przed uszkodzeniem, zadrapaniami itd. Chodzi o to aby jak najdłużej zachowały dobry stan a tym samym wartość kolekcjonerską. Do przechowywania monet kolekcjonerskich przeznaczone są najczęściej albumy, klasery, kapsle czy specjalne tacki albo całe szuflady i sekretarzyki. Chodzi o to aby można było odpowiednio uporządkować kolekcję a tym samym mieć łatwy dostęp do każdej monety. Klasery umożliwiają przechowywanie każdej monety w oddzielnej plastikowej kieszeni. Kieszenie te są przeźroczyste co pozwala oglądanie monety z każdej strony. Ponadto każdy klaser uwzględnia różne wielkości nominału. Można w jednym klaserze przechowywać monety różnej wielkości. Kieszenie te są tak wykonane że zabezpieczają monetę przed wysunięciem a tym samym narażeniem na uszkodzenia. Trochę droższe Są sekretarzyki na monety. Są to płaskie szuflady w których na specjalnych tackach w przeznaczonych do tego wgłębieniach umieszcza się monety. Takie tacki można bez problemu wyjmować w celu oglądania kolekcji.

Wśród złotych monet kolekcjonerskich 1976-2009 były i wielkie perełki, znane nie tylko w Polsce, ale także w różnych innych krajach. Jedną z takich monet był Fryderyk Chopin z siedemdziesiątego siódmego. Jednak w tamtym przypadku okazało się, że nakład czterech tysięcy egzemplarzy to trochę za mało.
Dlatego Narodowy Bank Polski w dwa lata później, czyli w roku tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym dziewiątym, wydając kolejną monetę, podniósł nakład do pięciu tysięcy egzemplarzy. Ową kolejną moneta był Mikołaj Kopernik o wartości nominalnej dwóch tysięcy złotych. Rewers monety nie różnił się niczym od monet, do których przywykliśmy: orzeł z napisem w otoku i datą po lewej i prawej stronie oraz nominałem u dołu. Awers przedstawia popiersie Mikołaja Kopernika, ogólnie rzecz biorąc zgodne z najbardziej rozpowszechnionymi wyobrażeniami na temat wyglądu uczonego.
Nawiasem mówiąc, Kopernik zasłużył na miejsce na monecie nie tylko dziełem „O obrotach sfer niebieskich”, ale także rozprawą „O psuciu monety”, która powstała w związku z napływem olbrzymiej ilości fałszywych monet od naszych południowych sąsiadów.
Wracając jednak do samej monety: wykonana jest ona jak większość złotych monet kolekcjonerskich 1976-2009, z kruszcu próby dziewięćset. Rant monety jest gładki, a tym, co jest dla Kopernika najbardziej charakterystyczne do znaczna dbałość o szczegóły wzoru. Tak samo jak Fryderyk Chopin, także Mikołaj Kopernik został wybity na krążku średnicy dwóch centymetrów i jednego milimetra, a moneta waży równe osiem gramów.
Nakład pięciu tysięcy sztuk doprowadził do ustalenia obecnej ceny katalogowej na poziomie około tysiąca pięciuset- dwóch tysięcy złotych, ale nie ma żadnego problemu, żeby znaleźć nawet kilkakrotnie droższego Kopernika, tym bardziej że całkiem spora część nakładu przeszła w ręce zagranicznych kolekcjonerów. Kopernik bowiem, obok Chopina i Skłodowskiej-Curie, jest jedną z najczęściej poszukiwanych polskich monet współczesnych. Był to bardzo udany początek dla złotych monet kolekcjonerskich 1976-2009, choć numizmatycy otrzymawszy perfekcyjnie wykonane monety, chcieli wzbogacić swoje kolekcje o kolejne, równie atrakcyjne numizmaty, na co jeszcze musieli poczekać kolejny rok, kiedy to wyemitowano wspomniane wyżej monety z podobizną Skłodowskiej o charakterystyce bardzo podobnej do Chopina i Kopernika.

Stosunkowo świeżym przykładem nowych tendencji inwestowania na polskim rynku jest inwestycja w monety kolekcjonerskie. Z mojego punktu widzenia, taka inwestycja może być bardzo udana z kilku względów. Po pierwsze stosunkowo szybki zysk. Kupując monetę, która wychodzi w małym nakładzie i upamiętnia jakieś aktualne, ważne wydarzenie można zarobić do kilkudziesięciu procent już w rok po zakupie. Przykładem może być zakup monety wydanej z okazji konkursu Chopinowskiego z 1995 roku. W roku 2008 jej wartość wzrosła o kilka tysięcy procent. Jej cena, na dzień dzisiejszy to bagatela 37,000 złotych! Drugim argumentem za trafnością tego typu inwestycji jest stosunkowa pewność zysku. Cena monety nigdy nie spadnie poniżej ceny rynkowej kruszcu z jakiego została wykonana. Dodatkową wartością jest oczywiście wartość kolekcjonerska, która podnosi cenę monety przynajmniej kilkukrotnie. Jeśli nasz numizmat odpowiednio zabezpieczymy przed niszczeniem fizycznym, to prawdopodobieństwo sprzedania jej ze sporym zyskiem za trzy, cztery lata, jest bardzo duże. Mennica Polska nowsze egzemplarze monet kolekcjonerskich sprzedaje w specjalnym plastikowym laminacie, a na kolekcje ze złota dodaje specjalny certyfikat autentyczności. Ja miałem to szczęście, że mój dziadek kolekcjonował monety. Posiadał świetnie zachowane monety z lat 70-tych, 80-tych i 90-tych. Póki co ich nie sprzedaje ale cena rynkowa na dzień dzisiejszy całych kolekcji to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Moje podejście do monet jest oczywiście bardziej pragmatyczne niż dziadka. On nie zbierał ich dla zysku, robił to z czystej pasji. Numizmaty te posiadają dla mnie oczywiście dodatkową wartość sentymentalną dlatego nie wiem czy będę w stanie się kiedykolwiek z nimi rozstać. Ja swoje kolekcjonowanie rozpocząłem kilka lat temu od kolekcji „Solidarności”. Uzbieranie kolekcji zajęło mi przeszło 4 miesiące. Dodam jeszcze, że zacząłem kolekcjonować 3 lata temu. Dzisiaj na owej kolekcji mogę zarobić do 170 procent zainwestowanego kapitału. Wydaje mi się, że jak na trzyletnią „obligację” zysk jest niemały. Według niektórych numizmatyków, zupełny laik, o ile trafi na monetę w dobrym stanie, to nie znając jej wartości kolekcjonerskiej ani nakładu, jest w stanie w przeciągu roku zarobić na niej do 20 procent. Warto jednak przy zakupie (zwłaszcza na początku przygody z numizmatyką) zasięgnąć porady eksperta. Odstawmy na bok więc inwestowanie w wina, drogie alkohole i dzieła sztuki. Warto zastanowić się nad inwestycją w monety kolekcjonerskie. Numizmaty z lat 1972-2009 osiągają w tym momencie bardzo przyzwoite stopy zysku. Polecam.

Euro we Francji.

We Francji wyłonienie projektu nowej monety było szczególnie trudne, ponieważ projekty zgłosiło aż tysiąc dwustu projektantów. Ostatecznie wyłoniono trzy projekty, które przydzielono do różnych nominałów.
I tak najdrobniejsze monety do pięciu centów włącznie przedstawiają portret Marianny. Ta postać, będąca także nieoficjalnym godłem Francji ma być ucieleśnieniem ideałów republikańskich, do których zresztą w mniej lub bardziej jawny sposób odwołują się wszystkie projekty. Nieco większe nominały prezentują kobietę prowadząca siew w czapce frygijskiej. Tu znów jawne zawiązanie do ideałów republiki, co podkreślają jeszcze litery RF. Na monetach o nominale jednego i dwóch euro figuruje pokrój drzewa wpisanego w sześciokąt. Figura ta jest związana z nieformalną nazwa potoczną Francji, Hexagone. Wokół tego symbolicznego obrazu umieszczona jest dewiza republiki „Liberté-Égalité-Fraternité”.
Monety euro dla Francji już na etapie projektu wzbudzały żywe zainteresowanie Francuzów i kolekcjonerów z całego świata. Ostatecznie to Francja stanowiła jeden z najważniejszych krajów Unii Europejskiej, więc wybór symboli narodowych przerodził się w sprawę znacznie poważniejsza niż powszechnie uważano. Skończyło się na wyborze dość skomplikowany projektów nawiązujących ściśle do historii republiki francuskiej, którą uznano za wyjście na drodze do stworzenia idealnego państwa.
Z kolekcjonerskiego punktu widzenia jest to równie ważne co bardzo wysokiej jakości odbicia wzorów, o które martwiono się trochę, ponieważ monety euro zazwyczaj wybijane były jako nieco prostsze, tymczasem Francuzi wybrali bardzo skomplikowane i szczegółowe projekty. Finalnie, gotowe monety zdobyły uznanie samych Francuzów, którzy chętnie posługują się nimi na co dzień, a także kolekcjonerów z Francji i całej Europy, którzy docenili niewątpliwą urodę francuskich monet euro i chętnie włączają je do swoich kolekcji także wtedy, kiedy nie dotyczą one bezpośrednio waluty europejskiej.
Francuzi dali dobry przykład, jak stworzyć monetę, z którą będą identyfikowali się obywatele, a jednocześnie, która będzie łatwa do rozpoznania także poza krajem emisji poprzez proste odwołania symboliczne do pojęć, wydarzeń albo obiektów, które najściślej związane są z krajem-emitentem. Szkoda tylko, ze monety euro innych państw nie zostały zaprojektowane z tą samą myślą.

Elbląski Piekarczyk

Czym jest dukat lokalny? Jest to moneta służąca do promocji regionu. Dukaty lokalne są emitowane przez Mennicę Polską dla miast lub gmin, które chcą podkreślić pewne wydarzenie. Z tego rodzaju rozpowszechniania skorzystało również miasto Elbląg. W ramach upamiętnienia bohaterstwa czeladnika piekarskiego, który pokazał swoje męstwo podczas najazdu Krzyżaków na Elbląg, które to zaowocowało wygraną obrońców – wyemitowano dukat lokalny, który nazwano Piekarczykiem.
Aby przybliżyć elbląską legendę, należy wspomnieć, że Elbląg w szesnastym wieku był miastem przygranicznym. W roku tysiąc pięćset dwudziestym pierwszym toczyła się wojna mistrza krzyżackiego z królem Zygmuntem. Szczęście sprzyjało różnym stronom. Raz przewagę mieli Krzyżacy, a innym razem to Polakom udawało się zdobyć jakieś miasto. Wtedy to Krzyżacy, dla których Elbląg był strategicznie bardzo dobrze położony, zdecydowali się zaatakować miasto. Czwartego marca tegoż roku dwa tysiące Krzyżaków wyruszyło na podbój Elbląga. Przewodzili im Kasper von Schwalbach i Moritz von Knebel.
Pomimo wcześniejszych ostrzeżeń o ataku, Elbląg był bardzo słabo pilnowany. Rycerze stojący na straży byli mało czujni, a nad ranem – gdy przypuszczono atak – przysypiali. Wtedy to podpłaceni zdrajcy zaatakowali straże od wewnątrz i opuścili most zwodzony nieprzyjacielowi.
Walka rozgorzała na dobre. Nieliczni mieszczanie przeciwstawiali się naporowi licznego wroga. Kilku mężczyzn próbowało podnieść most zwodzony, jednak ten nie chcąc się poddać obrońcom runął do wody. Nie przeszkodziło to jednak wrogowi.
Wtedy to czeladnik piekarski swoim szpadlem do pieczenia chleba zaczął przecinać liny, które utrzymywały żelazną bramę. Gdy udało mu się naruszyć strukturę lin – brama runęła na oddział agresora aktualnie się pod nią znajdujący. Uniemożliwiło to dalszy napór wroga, a Krzyżacy znajdujący się w środku miasta zmuszeni byli się poddać.
Męstwo Piekarza było świętowane w Elblągu do osiemnastego wieku. Ku pamięci tego wydarzenia powstały właśnie Piekarczyki. Monety te były rozchwytywane przez mieszkańców oraz turystów odwiedzających Elbląg. W obiegu obowiązywał od dwudziestego piątego października do trzydziestego pierwszego grudnia roku dwa tysiące dziesiątego. Wyemitowane zostały w nakładzie dziesięciu tysięcy sztuk. Wykonano je z bimetalu, a ich nominał wynosił osiem Piekarczyków.

Numizmatyka jako hobby.

Numizmatyka to niezwykle ciekawe hobby. Pasjonujące i bardzo wciągające jest samo kolekcjonowanie znaków pieniężnych. Najczęściej zbierane są wszelkiego rodzaju monety. Ich zdobywanie, oglądanie, dbanie o nie, to doprawdy niezwykła radość. Dzięki numizmatyce możemy również poznać i spotykać wielu bardzo ciekawych ludzi. Są spotkania tematyczne, giełdy, aukcje. Można zdobyć w takich miejscach nowe okazy i równocześnie powymieniać doświadczenia, dostać kilka wartościowych porad. Ale warto wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie numizmatyki. Mianowicie zainteresowanie szerszą historią z tej kategorii, jest niezwykle interesujące. Cała historia znaków pieniężnych, jakie i w jaki sposób były wykonywane, jak się zmieniały, które są z jakiego okresu historii, co oznaczały, jaką miały wartość. To wszystko jest niezmiernie pasjonujące i wciągające. W księgarniach, w Internecie możemy znaleźć bardzo dużo interesujących pozycji literatury, które wtajemniczą nas w tajniki zamierzchłego świata numizmatyki, jak również tego współczesnego. Każdy z nas jest zupełnie inny, posiada inne poglądy, inne rzeczy go interesują, inne cieszą. Każdy z nas ma swój własny sposób spędzania wolnego czasu zróżnicowany pod względem zaangażowania, wysiłku, czy tez wkładu finansowego. Są zajęcia hobbystyczne, które zadowolą wąską grupę entuzjastów. Dzieje się tak np. ze względów finansowych lub wysokiego stopnia specjalizacji, czy wysiłku fizycznego. Ale są też takie hobby, które zadowolą niezwykle szeroką grupę osób. Bardzo trafnym przykładem jest hobbystyczne zajmowanie się numizmatyką. Jeżeli ktoś ma mało czasu, żeby się tym zajmować, będzie bazował na kontaktach i zakupach w sieci, natomiast jeżeli ktoś może i chce poświęcić temu więcej czasu, będzie jeździł na wystawy, na giełdy, spotykał się z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Jeżeli mamy do dyspozycji większe fundusze, możemy kolekcjonować cenne historyczne lub nielicznie wydawane numizmaty. Jeżeli wolimy mniej wydać możemy zebrać piękną kolekcję współczesnych monet. Każdy może się odnaleźć w numizmatyce i czerpać z niej radość.

Akcesoria numizmatyczne

Jakie nasuwa się pierwsze skojarzenie, gdy słyszymy słowo „numizmatyka”? Wielu z nas pojawia się obraz starszego człowieka pochylonego nam starymi pieniędzmi z lupą w dłoni. Inne skojarzenia to piękne, podświetlone gabloty, z poukładanymi wyścielonymi aksamitem kasetami, a w nich poukładane różne numizmaty. Te dwa obrazy bardzo różnią się od siebie. Ale maja wspólne cechy. W obu występują numizmaty i w obu przypadkach tym cennym przedmiotom towarzyszą akcesoria numizmatyczne. Są one nieodłącznym elementem każdej kolekcji, czy to skromnej, czy też kosztownej i wystawnej. Nie chodzi tylko i wyłącznie o jak najpiękniejszą ekspozycję, chociaż to również jest ważne. Podstawowym przeznaczeniem każdego z akcesoriów numizmatycznych jest utrzymanie bezpieczeństwa naszych zbiorów. Tego typu przedmioty są bardzo podatne na różnego rodzaju uszkodzenia i zabrudzenia. Niewłaściwie zabezpieczone, mogą ulec nawet zupełnemu zniszczeniu i utracić swoją wartość, niekiedy bardzo wysoką. Dlatego od samego początku do samego końca musimy mieć na uwadze korzystanie z akcesoriów numizmatycznych, które nam w tym pomogą. Od tych tańszych i prostszych jak np. kapsle czy holdery, po te bardziej rozbudowane jak kasety, palety, etui, kuferki. Każdy z nich, czy będzie kosztował 400 zł czy 4 zł musi dobrze zabezpieczać nasze skarby. Dlatego ważne jest, aby nabywać je u sprawdzonych producentów. Wykonane muszą być z materiałów nie wchodzących w reakcje z przechowywanymi przedmiotami. Ważny jest rodzaj tworzywa oraz wszelkiego rodzaju kleje, wykorzystywane np. w holderach. Poza znajomością technicznych niuansów niezwykle istotne są nasze nawyki, sposób traktowania zbiorów. Porządek, jedno przeznaczone miejsce, ostrożne oglądanie, zabezpieczenie przed dziećmi, czy też zwierzętami, mogą być kluczowe dla przetrwania naszej kolekcji. Musimy też sobie zdawać sprawę, że jeżeli już dojdzie do zabrudzenia lub uszkodzenia eksponatu nie powinniśmy samodzielnie czyścic i naprawiać ich, gdyż możemy pogorszyć sytuację. Najlepiej zwrócić się do specjalisty.

„Biblia – Najważniejsza Księga Chrześcijaństwa” tak brzmi pełna nazwa najnowszej kolekcji medali przywołująca najważniejsze i najbardziej fascynujące wydarzenia opisywane w Biblii. Emitentem i jednocześnie producentem tej pięknej i niepowtarzalnej serii numizmatycznej jest Mennica Ziemi Świętej (The Holy Land Mint). Skarbnica Narodowa, zarówno w Polsce jak i na Świecie, jest jej wyłącznym dystrybutorem. Pierwsze numizmaty w kolekcji nawiązują bezpośrednio do scen Starego Testamentu. Kolekcję rozpoczyna medal „Adam  i Ewa w ogrodzie Eden”. Wyrazisty moment symbolizujący pierwszych ludzi należy do jednych z najbardziej znanych scen z Biblii. Wśród pozostałych emisji znajdują się między innymi: Arka Noego, Wieża Babel a także Zniszczenie Sodomy i Gomory. Kolekcja została wydana w bardzo małym nakładzie wynoszącym zaledwie 7 500 kolekcji. Niestety jedynie wąskie grono kolekcjonerów miało niepowtarzalną szansę wejść w posiadanie tej niezwykłej serii numizmatycznej. Każdy medal platerowany jest srebrem najwyższej próby Ag 999. Po platerowaniu powierzchnie awersów i rewersów zostały poddane są złożonemu procesowi oksydowania. Dzięki temu procesowi medale sprawiają wrażenie wykonanych w czasach biblijnych, co podkreśla historyczny charakter i starotestamentową tematykę tej ekskluzywnej kolekcji numizmatycznej. Na wspólnych awersach medali znajduje się: Dom Boży, Pismo Święte i cytat z Księgi Izajasza: „dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Rewersy medali ukazują główne sceny biblijne. W ramach kolekcji każdy nabywca otrzymuje bardzo eleganckie drewniane pudełko, na którym umieszczone zostało logo Mennicy Ziemi Świętej (The Holy Land Mint), certyfikaty potwierdzające autentyczność każdego medalu, a także imienne Świadectwo Własności z indywidualnym numerem Kolekcji. Kolekcjonowanie tej serii stwarza niepowtarzalną szansę, aby przenieść się do wydarzeń z czasów biblijnych. Producenci przewidują w najbliższych latach kolejne emisje monet z tej niepowtarzalnej kolekcji numizmatycznej.